Jeździsz samochodem? Jesteś robotem.

Ostatnio spojrzałem na jadącego autem faceta. I tak dziwnie popatrzyłem na to z perspektywy dziecka, pomyślałem sobie… może ten facet… nie ma nóg? Nie widać ich przecież. I niestety biedak jest na stałe połączony z autem, nie może z niego wyjść.

I w sumie nie musi. McDrive nieopodal, a co do odchodów, to … mógłby w jakiś cudowny sposób sprzęgnąć swoje wnętrzności z silnikiem i w spokoju, jak każdy zatruwać powietrze.

Straszna wizja? A może jest tym nutka prawdy, jak w wielu dziecięcych spostrzeżeniach? Czytaj dalej Jeździsz samochodem? Jesteś robotem.

Czy ty naprawdę myślisz, że to ja tworzę te miksy?

Te utwory, te sety, te dźwięki? Sklecone razem, niby podobne, ale tworząc całość – zupełnie inne.

Przecież to tylko selekcja, to gust, a co to jest gust? Nie, to musi być coś więcej, coś z głębi. Coś z ciała i z serca. Czytaj dalej Czy ty naprawdę myślisz, że to ja tworzę te miksy?