Napięcia bólowe – jak zaradzić?

Każdy z nas odczuwał kiedyś ból pleców, krzyża, lub ramion. Chociażby przez chwilę. Czym mógł być spowodowany i jak mu zaradzić?

Najczęściej bóle, z którymi ma do czynienia masażysta są w dużej mierze wywołane przez napięcia mięśniowe. Co ciekawe jednak, pacjent sam może źle rozróżnić dokładne miejsce prawdziwej przyczyny. Czytaj dalej Napięcia bólowe – jak zaradzić?

Czy jest mi potrzebny masaż?

No jasne! Chociażby dla relaksu!

A tak serio, zastanówmy się, co to jest w ogóle masaż? Jak możemy trochę lepiej lub inaczej podejść do tego zawodu?

To słowo w ogóle dziwnie mi się kojarzy. I innym chyba też. Być może dla niektórych – to „ostatnia deska ratunku”, na przykład w bólu. Dla sportowców natomiast masaż, lub automasaż to konieczność.

A dla Ciebie, niezwykły człowieku? Jak Tobie się to słowo kojarzy? Może trochę okropnie, wielki byczek z grubymi łapami, miażdżący delikatne ciałko? A może specjalistka od erotycznego i płatnego dotyku? Czytaj dalej Czy jest mi potrzebny masaż?

Jedno ćwiczenie, dzięki któremu nie noszę okularów.

Chociaż mogłyby mi dodać trochę animuszu, czy wyglądu inteligenta – mam wielkie szczęście. Bo nie muszę i najpewniej nigdy już nie będę musiał używać szkieł.

Dlaczego? Głównie dlatego, że zmieniłem myślenie na temat wzroku. Nie jest to odosobniony zmysł, bez możliwości poprawy. Niestety – większość dostosowuje się do kanonu wiedzy, jaką prezentuje społeczeństwo.

„Jak masz wadę to noś soczewki, lub męcz się z okularami”. Czy jednak musi tak być? Czytaj dalej Jedno ćwiczenie, dzięki któremu nie noszę okularów.

Pogoda jest zawsze ok

Słońce, tak wyczekiwane przez wszystkich ciepłolubów. Nadeszło z chwilą wiosennego przesilenia, rozgrzało nasze twarze i serca, oraz przyczyniło się do tłumnego wyjścia z domów.

Ej, ale … dlaczego? Jeszcze kilka dni temu było chłodno, ale nie rzucało żabami. A na ulicach pustki, oprócz oczywiście tłumów zamkniętych w samochodach. Czy aż tak się boimy pogody? Czytaj dalej Pogoda jest zawsze ok

Rower – Najlepszy Przyjaciel… mieszczucha

Miasto, w którym żyjesz. Pył nowoczesnej technologii, resztki kultury, sztuki i zieleni zapchane coraz mocniejszą cywilizacją. Nowoczesne budynki, praca w IT i piękne samochody, które mają pomóc w szybkim przemieszczeniu się.

Tak na prawdę – trują nas samych i przeszkadzają. Nie tylko w dotarciu od bloku do biurowca i zarobieniu na życie, ale także w … zdrowiu.

Coraz większe korki, rachunki za samochody rosną, a nam brakuje tlenu do życia. Ale … może widać jakieś światełko w tunelu? Czytaj dalej Rower – Najlepszy Przyjaciel… mieszczucha

Dieta Wegetariańska. Czy to da się udźwignąć? Moje doświadczenia.

Po przeczytaniu artykułu Michała Pasterskiego chciałem opisać bardzo dużo swoich refleksji na temat mojej diety. W komentarzu raczej wszystkiego nie zmieszczę, ale … przecież piszę bloga!

Miałem dużo prób różnych diet, nie tylko wegetariańskiej, owocowej, czy bezglutenowej. Ale to, co mnie najbardziej uderza, to nie tylko efekty tychże. Głównie to, jak podchodzą do tego otaczający mnie ludzie.

Jeden z ciekawszych wniosków, jaki mi się nasuwa to taki – że często  mocno nadinterpretują moje dążenie do zdrowia.

Czytaj dalej Dieta Wegetariańska. Czy to da się udźwignąć? Moje doświadczenia.

Co zrobić jak jestem zmęczony?

Bardziej – co zrobić jeśli mam zasnąć, ale nie mogę. Ponieważ jestem w pracy. Nieprzespana nocka, często także z powodów biznesowych może zabić humor i chęć uczestniczenia w czymkolwiek na dłuższy czas – nie tylko do końca dnia.

Ale zawsze jest nam lepiej, gdy wiemy, jakie mamy możliwości. Pewnie każdy z was przeżył chwilę totalnego wyczerpania i niemocy, ale przy okazji znajdował się … w pracy, lub na wycieczce. Co wtedy? Trzeba mieć jak najbardziej skuteczne strategie. Jakie są moje? Czytaj dalej Co zrobić jak jestem zmęczony?

Dieta bez pszenicy – recenzja książki i moje początki

Po kilku latach bez chleba … dalej nie wiem, dlaczego ludziom zmiana przychodzi tak trudno.

No dobra, może snuję swoje domysły, ale dla mnie nie ma nic prostszego niż modyfikacje diet. Być może dlatego, że kochana rodzicielka nigdy nie nauczyła mnie gotować, więc miałem do tego coś w stylu awersji. Albo po prostu blokady. Czytaj dalej Dieta bez pszenicy – recenzja książki i moje początki