Wiesz lepiej, czy Ci się wydaje? Część Szósta kursu – Jak polubić ludzi

Nie czytaj tego. Przecież już doskonale wiesz, co jest poniżej. Znowu jakieś bzdetki o uczuciach, nikomu niepotrzebne. Przecież …

#6 WIEM LEPIEJ

“A nie mówiłem?”, „Trzeba było mnie słuchać”, “To nic nie da!”, “Źle to robisz!”, „Daj! sam to zrobię”, “Musisz (…)”, “Powinieneś (…)”.

Oraz częste zwroty wypowiadane w stosunku do siebie: „Muszę to zrobić”, „Powinienem to zrobić”. Te ostatnie łączą się ściśle z tzw. odzyskiwaniem poczucia wyboru w życiu.

Przecież to oczywiste. „A nie mówiłem”, że oceniasz? Trzeba było słuchać, albo przeczytać. A tak serio – to wielu z nas często słyszało takie teksty od rodziców.

Dlaczego? Głównie przez ich chęć dowartościowania. Potwierdzenia swojej „potęgi” w domu, wśród ludzi. Tylko po co, skoro i tak byliśmy ich poddanymi? Czy nie lepiej dać nam trochę więcej wyboru, możliwości?

Czy nie lepiej wspierać kogoś i jeśli popełni błąd nie karać, tylko podpowiedzieć? Nie działać za niego, tylko pomagać?

To jest dopiero fałszywe i ukryte samolubstwo, kiedy pomagamy na siłę, a druga osoba czuje się, jakby jej ręce ucięli.

Podobnie z umysłem, jeśli wiemy lepiej od innych, to jak gdyby uważamy ich za gorszych. Albo inaczej – bronimy swoje własne niskie poczucie wartości poprzez krytykę.

Rozwój osobisty to zna

Z resztą – często na rozwojowych szkoleniach wyśmiewa się taką postawę. Ale nie mówi o podstawach. Przyczynach. Raczej tylko opisuje ogólnie zjawisko, zdarzenie. Często też daje metody obronne przeciwko „wszystkowiedzącym”.

A co, jeśli mielibyśmy głębsze zrozumienie tematu?

Skutki

Jakie są skutki zachowania „wiem lepiej”? Odcinanie się. Jeśli jesteś mądrzejszy, nie dotrze do Ciebie, że czegoś nie wiesz. A na poziomie emocji – nie poczujesz się zagrożony. Uciekając „wiedzą”, chcemy być bezpieczni. Taka powiedzmy strefa komfortu.

Ktoś może nawet czuć się dość kompetentny w danym temacie, ale to inna bajka. Zwykle jesteśmy mistrzami teorii, którym przydałoby się więcej pokory.

Praktyka czyni mistrza… Ale nie półboga.

Im bardziej coś praktykuję (powiedzmy pisanie bloga), tym mocniej dociera do mnie, że mało się na tym znam. Ilu ludzi w tym coś osiąga, ile rzeczy jest jeszcze, których nie rozumiem. Obczajam, próbuję, i nie myślę w sposób – wiem lepiej.

To nie znaczy, że mam się czuć gorzej – raczej doceniać się (przecież dużo i ładnie piszę:) pomagać sobie (wymyślam nowe tematy, szablony, sposoby docierania do ludzi) niż wmawiać sobie mantrę znaną od dziecka

„I tak Ci się nie uda”.

To najłatwiejsze ale i najgorsze rozwiązanie.

Nawet, jeśli już ktoś coś osiągnął w danym temacie to często jest bardziej otwarty na rozmowę niż skrupulatnie omijający temat wszystkowiedzący. Nie jeden już mi pomógł, i coraz mniej boję się spytać o pomoc.

Bo to ogólnie zanik empatii

Często mamy zanik widzenia, jeśli chodzi o odczucia. Wydaje nam się mocno, że jest tak, a nie inaczej. I nie kwestionujemy tego. Więc – jeśli czasami za mocno idziesz w stronę oceniania – zapytaj sam Siebie, o co chodzi. Czego potrzebujesz. Czy ktoś wiedział „lepiej” od Ciebie i chcesz potwierdzenia?

Ja tak. Lubię to i każdemu się należy, jeśli coś robi dobrze. Nawet, jeśli robi coś głupiego, to nie warto mu cisnąć. Bo jeszcze skończy, i zabijemy jakiegoś artystę.

Jak mu jednak pomóc?

Nie musimy mu pomagać na siłę – bo na przykład wtedy będziemy czuć się potrzebni. Nie musimy wszystkim powiedzieć, jak jest. Nie wiemy wszystkiego.

Ale możemy powiedzieć, jak coś NA NAS zadziałało. Jak My się z tym czujemy. I zapytać sławne „co autor miał na myśli”. Może on nie miał nic na myśli, tylko testuje nowe sposoby komunikacji?

Problem w tym, że on, druga osoba ma właśnie takie a nie inne postrzeganie świata.

I właśnie dlatego – pozwólmy sobie na to. Zobaczmy świat nie tylko swoimi oczami.

Niekoniecznie „Wiemy Lepiej”.

Autor: enhap

Muzyk, Dotykowiec, Uczuciowy. Kraków.

  • Joanna Pilch

    Dobry wpis. Co prawda momentami zdaję mi się chaotyczny. Ale grunt, że przypomina mi o kilku osobach, które tak działają- a czasem również o tym, jak ja się zachowuję;) Jest nad czym pracować- wydaje mi się, że każdy w pewnym momencie „wie lepiej”. Poza tym- zdjęcie jest bardzo ładne- nie wiem, gdzie je znalazłeś lub zrobiłeś, ale piękne oczy ma ta kobieta.

    • Chyba mam za dużo myśli na raz. Ale Dzięki 😀

      Czasami trzeba wiedzieć lepiej – że chcemy coś robić, że mamy pisać, tworzyć – pomimo uwag czy niechęci, czy słabego odbioru (taki przykład na dzisiaj)

  • Kamil Białoń

    dobrze działasz! zgadzam się, że trochę chaotyczny, ale w taki sposób się uczymy! 🙂 powodzenia!

  • Jan Kowalski

    Kolejny świetny wpis, chociaż to nie takie proste. Zależy, jaka jest nasza potrzeba. Jeśli relacje międzyludzkie, to bez wątpienia słuszna droga, jednak mam wrażenie, że postawa „przekonanego o swojej słuszności”, „wszystkowiedzącego” i „oceniającego” ułatwiła mi realizację celów, bo trudno przeć naprzód i „forsować” swoje racje wątpiąc co chwila w ich posiadanie.