Chcę biegać rano. Da się?

Raczej na pewno, nie tylko rano 😉 A Ty? Może nie lubisz? A może… po prostu zobacz filmik:

I jak? Czy chce Ci się też rano biegać? A może tylko kawa, papieros i do łóżka?

Spróbuj i sprawdź na sobie. A jeśli potrzebujesz konkretnego celu, czy motywacji, zobacz wpis.

 

Jak dla mnie każda pora jest dobra, jednak rano daje… kopa na cały dzień (polecam książeczkę, do ściągnięcia z bloga). W sensie oczywiście pozytywnym.

Tak więc da się biegać? Nie jest to super łatwe. Też nie udało mi się biegać dzisiaj dłużej niż kilkanaście minut. Bo i poco. To ma być przyjemność.

Dzisiaj połączyłem to ze spacerem (prosto od Pawlikowskiej) i lekkimi ćwiczeniami. Fajnie? No miło.

A Ty? Chcesz biegać, czy nie?

Chętny? Napisz coś 😉

5959477231_05690dcf1e_z

Autor: enhap

Muzyk, Dotykowiec, Uczuciowy. Kraków.

  • Piotr Lis

    Biegałem, po jakimś czasie zamieniłem „samo” bieganie na uprawianie koszykówki.
    Z rana nigdy, wieczorem zawsze. Codziennie + kilkadziesiąt pompeczek, brzuszków i ćwiczenia ogólnorozwojowe. Więcej endorfin i już lepiej się czujesz, można się spokojnie kłaść spać po takim wysiłku.
    Warto biegać? Da się? Oczywiście. Trzeba tylko samozaparcia 🙂

    • Nieźle! Sport bardziej zaawansowany.

      Rano czasami też ciekawie, no ale u mnie rano to ok. południa