Emocjonalnie niedostępni?

Czy doświadczyłeś kiedyś agresji słownej w rozmowie? Ktoś był bardzo oddalony, nie umiał lub nie chciał wczuć się w emocje? Może czułeś się po takiej rozmowie zmęczony?

Czy masz już dość gadania o „wampirach energetycznych”, lub „wkurzających ludziach” i chcesz konkretów? Proszę bardzo

Po wielu rozmowach, doświadczeniach i przeczytanych książkach stwierdzam co następuje. Każdy z nas ma w większym lub mniejszym stopniu dostęp do swoich emocji. Cieszę się, gdyż większość ludzi, których znam ma coraz lepszy kontakt ze Sobą.

masks-11

Nie wiem czym to jest spowodowane, obstawiam raczej na Rozwój i Ewolucję Całej Rzeczywistości niż na moje celowe działanie. Jestem tylko trybikiem, który sam uwielbia się rozwijać i pomagać w tym innym.

Co jednak, gdy komuś brakuje trochę tego dostępu? A no dzieją się rzeczy kosmiczne. Mogą wystąpić:

– braki w komunikacji (agresja słowna, nie-szczerość, małomówność,

– niedobory kontaktu fizycznego (brak dotyku, ucieczka, strach)

– gigantyczne przeciążenie nałogami (alkohol, papierosy – palę i piję bo jestem wśród ludzi, zapomnienie o blokadach wewnętrznych)

– ogólnie ludzie zrobią wszystko co umieją, by swoją separację czymś skompensować (mnóstwo różnych zachowań, ogólnie wszystko co jest trochę sztuczne, i czujesz – w jakiś sposób wiesz, że tego nie powinieneś robić, albo że to czyjeś zachowanie jest po prostu głupie)

No właśnie, i jak pewnie zauważyłeś gdzieś tam przewinęła się kwestia blokad wewnętrznych. A no tak, i znooowu wracamy do emocji, które powodują, że czujemy się źle, i wpadamy w zacieśniającą się wokół szyi pętlę chujowych zachowań.

Jak już wiemy emocje te są czymś spowodowane, są to przeżycia wstecz, i później nasza głęboko zakorzeniona wiara.

Potem tworzą się takie potworki, które nie wiedzą nawet jak krzywdzą innych. W rozmowie przejawiają wszystkie możliwe zachowania oprócz zamknięcia mordy i przytulenia się, od tak – po prostu. Potem takie rozmowy uważamy za ciężkie, automatycznie odrzucamy drugą osobę, bo jest męcząca – a jak już wiemy – nie jest tego do końca świadoma. Przecież … robi to co umie. No i przepracowujemy te stany emocjonalne, bo jak każdy mamy w sobie trochę empatii i … sympatii.

Sam byłem trochę takim niedorozwiniętym monstrum, jak Każdy (tak myślę, przecież każdy się rozwija) ale musiałem skonfrontować się ze sobą i z rzeczywistością. Robię to codziennie i… to chyba dobry znak.

Ale niektórzy nie chcą, bo przecież … ich blokady im zabraniają. Więc co tu dla nich zrobić?

A no nic! 😉

Co dla mnie oczywiste, przytoczę ostatnio przeczytaną pozycję literatury rozwojowej: Bryn C. Collins – Emocjonalna niedostępność.

NIE ZEPSUŁEŚ TEGO… NIE MUSISZ TEGO NAPRAWIAĆ!

Oczywiście – zawsze możesz pomóc. Rozmawiając otwarcie (słuchaj, widzę, że jest taka sprawa, chciałem ją rozwiązać), wyznaczając granice w komunikacji (nie wpierdalaj mi się z emocjonalnymi butami w życie) a także stosując moją ulubioną, kurewsko mocną technikę, wręcz technologię manipulacyjną o prostej nazwie SZCZEROŚĆ.

A jeśli problem dotyczy Ciebie? No cóż, czas ze Sobą pogadać. Być bardziej szczerym i przeżyć emocje, które nas blokują, posiedzieć z nimi, stwierdzić, że nie chcę i nie mogę dalej tak funkcjonować. Chcę być lepszym sobą, jestem nim – bo właśnie się nim staję!

Dobry kontakt z emocjami jest moim zdaniem jedną z najważniejszych kwestii w życiu. To niewidzialna karta, as w rękawie jeśli chodzi o relacje (także uwodzenie, to jest właśnie… TO COŚ).

Tak, jak mówię – to kwestia ważna dla mnie, być może inni tego nie potrzebują. Trochę o tym czytam i widzę jednak, że jeśli ktoś ma słabszy kontakt ze sobą – to prowadzi wprost w sztuczne zachowania, nałogi, wybory, których raczej nie chcielibyśmy popełniać (wymienione wcześniej).  A co jak mam dobry kontakt? Wtedy… no właśnie. Żyjesz tak jak chcesz 😉

O konfrontacji z rzeczywistością piszę w  co najmniej dwóch artykułach (bezpieczeństwo i inne), tutaj warto wspomnieć o szczerości ze sobą. Jeśli coś Ci w sobie nie gra… to nie uciekaj od tego. No bo jak? Gdzie? Chyba tylko do grobu. Filmików i książek rozwojowych są setki, dziesiątki mogę Ci polecić osobiście. Działaj!

I na koniec: w książce Bryn opisane są także metody komunikacji, rozwiązywania konfliktów, problemów a także typy osób niedostępnych. Pozycja ciekawa i warta uwagi.

 

http://lubimyczytac.pl/ksiazka/123097/emocjonalna-niedostepnosc-jak-rozpoznac-chlod-emocjonalny-zrozumiec-go-i-unikac-w-zwiazku

 

Autor: enhap

Muzyk, Dotykowiec, Uczuciowy. Kraków.

  • Jan Kowalski

    Fantastyczny blog, niezwykle syntetyczny język, interesujące zagadnienia… Ta sfera była przeze mnie kompletnie ignorowana, „emocje nie są mi potrzebne, będę robotem”, „tylko obiektywna rzeczywistość”, no i wulkan wybuchł…